poniedziałek, 30 stycznia 2017

MUDAM po raz kolejny



To juz staly element zimy.


 
 
 




i wystawy- kontrowersyne, zmuszajace do myslenia , pojechane













czwartek, 19 stycznia 2017

Zima to stan umysłu







Jasne można narzekać,
 że zimno,
 że szaro,
 że buro,
 że trzeba się ciepło ubierać,
nie daj boże śnieg
to trzeba samochód odśnieżać
szyby drapać
że pod czapką się włosy nie układają



Jak to mówią pesymiści :gorzej być nie może
Na co odpowiadają optymiści :może ...może.....





Można się użalać, narzekać i biadolić,
można zmienić strefę klimatyczną na podrównikową
albo
zmienić swoje nastawienie




tylko zimą wieczory są długie
można owinąć się ciepłym kocem z kubkiem kakao
( opcjonalnie może być herbata ,grzaniec, ale jam uzależniona od mocnego ,ciemnego Kakao)
znużyć nos w książce
albo w tym samym kocu obejrzeć dobre kino
vel nalać lampkę czerwonego wina i zanurzyć się w rozmowie....bo wieczór długi i nigdzie nam się nie spieszy
bo tylko zimą spędzamy tyle czasu Razem
to naprawdę bardzo rodzinna pora roku
jest czas na nie późne kolacje w blasku świec
rodzinne rozgrywki w domino, scrabble czy szachy ( ostatnio mnie rozpracowała moja 6ciolatka)


można docenić też ile piękna jest w naturze... surowego owszem
mroźnego owszem
ale taki rześki spacer dodaje energii , kiedy szczypią policzki skóra się dotlenia i ujędrnia
ubieranie owszem...ale kiedy pomyśli się, że miękkie tkaniny otulają ciało...brzmi to lepiej

można postawić na sporty zimowe wyjechać na narty ,albo bardziej lokalnie wybrać się na lodowisko
można też biegać ....pojęcie zimna i zimy nie istnieje ;) bez ryzyka odwodnienia

wreszcie kuchnia
to czas aromatycznych przypraw - kurkumy, imbiru, kolendry i pieprzu kajeńskiego
indyjskie curry z czymkolwiek smakuje jak o żadnej innej porze roku

zmiana nastawienia  nie zmieni rzeczywistości
ale czyni ją bardziej znośną

ach i to jeszcze czas muzeów..... bynajmniej dla nas ;) ale o tym kolejny post :)




poniedziałek, 9 stycznia 2017

Luxembourg zimą otulony



Cóż tu rzec...lubię zimę. Daje nową perspektywę.
Ciepły kożuch, śniegowce i możemy ponownie wędrować po naszym mieście.














Mgła osadzająca szadź ubieliła krajobraz i towarzyszyła naszemu noworocznemu spacerowi.







Od ubiegłego roku w mieście mamy nową atrakcje- widokową, szklaną  windę ... emocje gwarantowane






Stare miesza się z nowym, komponuje znakomicie.










a kiedy temperatura dała już nieźle w kość .... poszliśmy do czekoladziarni, najlepszej w mieście....
to już nasza tradycja noworoczna. Spotykamy się ze znajomymi , zabieramy tam nasze rodziny ....
i zaczynamy kolejny rok